HISTORIA



    W drugim roku istnienia naszego Gimnazjum, Dyrektor wraz z Radą Pedagogiczną podjął decyzję, że rok szkolny 2001/2002 poświęcony będzie działaniom, zmierzającym do wyboru patrona Gimnazjum nr 13 w Bielsku - Białej. Na początku roku szkolnego poznaliśmy harmonogram pracy na cały rok:
  • omówienie w klasach cech, które powinien posiadać patron szkoły,
  • wybór kandydatów w klasach,
  • przeprowadzenie kampanii wyborczej wśród uczniów na terenie szkoły,
  • wybory: uczniów, Rady Pedagogicznej i Rady Rodziców,
  • ogłoszenie wyników.
  •     Pełni zapału i werwy zabraliśmy się do pracy. Kandydatów było wielu i trudno było przekonać klasę do swojego kandydata. Po upływie wyznaczonego terminu, każda z klas musiała podać nazwisko jednego kandydata na oficjalną listę wyborczą. Oto ona:

    I A Jan Kochanowski
    I B Mikołaj Kopernik
    I C Jan Paweł II
    I D Albert Einstein
    I E Wisława Szymborska
    I F Mikołaj Kopernik
    I G Cyprian Kamil Norwid

    II A Jan Kochanowski
    II B Kornel Makuszyński
    II C Jan Paweł II
    II D św. Mikołaj z Myrny
    II E Konstanty Ildefons Gałczyński
    II F Mikołaj Kopernik

    III A Adam Mickiewicz
    III B Krzysztof Kamil Baczyński
    III C Emilia Plater
    III D Cyprian Kamil Norwid
    III E Adam Mickiewicz
    III F Matka Teresa z Kalkuty
    III G Wisława Szymborska
    III H Mikołaj Kopernik
    III I. Mikołaj Kopernik

    Kandydaci niezależni:

  • ks. Jan Twardowski
  • kardynał Stefan Wyszyński.


  •     Klasa III f nakręciła film na temat Mikołaja Kopernika - swojego kandydata, reszta klas zarzuciła szkołę ulotkami pełnymi zalet wybranej postaci, a klasa III B żeby przybliżyć nam postać Krzysztofa Kamila Baczyńskiego wykonała jego "postać" i ustawiła na korytarzu obok pokoju nauczycielskiego, ach jakiż On przystojny.... 19.02.2001 roku nadszedł czas wyborów. Aby były ważne głosowali wszyscy uczniowie, nauczyciele, pracownicy szkoły i przedstawiciele rodziców zasiadający w Radzie Gimnazjum. W każdej z grup kto inny okazywał się liderem. Oto wyniki głosowania poszczególnych grup:

    UCZNIOWIE:
    Einstein Albert 34
    Norwid Cyprian Kamil 19
    Kochanowski Jan 14
    Makuszyński Kornel 16
    Jan Paweł II 31
    Sienkiewicz Henryk 10
    Gałczyński Konstanty Ildefons 18
    Baczyński Krzysztof Kamil 42
    Plater Emilia 13
    Szymborska Wisława 14
    Mickiewicz Adam 34
    Matka Teresa z Kalkuty 0
    Kopernik Mikołaj 69
    Twardowski Jan ksiądz 64
    Wyszyński Stefan kardynał 5

    NAUCZYCIELE:
    Einstein Albert 1
    Norwid Cyprian Kamil 5
    Kochanowski Jan 0
    Makuszyński Kornel 4
    Jan Paweł II 2
    Sienkiewicz Henryk 1
    Gałczyński Konstanty Ildefons 1
    Baczyński Krzysztof Kamil 4
    Plater Emilia 0
    Szymborska Wisława 6
    Mickiewicz Adam 1
    Matka Teresa z Kalkuty 3
    Kopernik Mikołaj 1
    Twardowski Jan ksiądz 7
    Wyszyński Stefan kardynał 1

    RODZICE:
    Einstein Albert 7
    Norwid Cyprian Kamil 32
    Kochanowski Jan 29
    Makuszyński Kornel 24
    Jan Paweł II 41
    Sienkiewicz Henryk 17
    Gałczyński Konstanty Ildefons 4
    Baczyński Krzysztof Kamil 31
    Plater Emilia 10
    Szymborska Wisława 38
    Mickiewicz Adam 15
    Matka Teresa z Kalkuty 4
    Kopernik Mikołaj 58
    Twardowski Jan ksiądz 28
    Wyszyński Stefan kardynał 10

        Zwycięzcą okazał się Mikołaj Kopernik, ale szkoła o takim imieniu już istnieje dlatego nie było sensu walczyć o to by nasza szkoła nosiła jego imię. Drugie miejsce, dla nas teraz pierwsze, zajął ksiądz, poeta

    Jan Twardowski


    Samorząd uczniowski ogłosił oficjalne wyniki:
    I miejsce Mikołaj Kopernik 128 głosów
    II miejsce ks. Jan Twardowski 75 głosów
    III miejsce Krzysztof Kamil Baczyński 73 głosy

        Postanowiliśmy nawiązać bezpośredni kontakt z Patronem, ponieważ jako jedni z nielicznych możemy szczycić się patronem, który jest osobą żyjącą i taką, z którą można porozmawiać, dotknąć po prostu być i cieszyć się Jego obecnością. Wysłaliśmy do księdza list z zapytaniem, czy zgodzi się zostać naszym Patronem. Był to pierwszy z wielu, które wysłaliśmy do Warszawy, ale to już zupełnie inna historia...